Kocie igraszki

Chodzą własnymi drogami i za to je kochamy! Brigitte Bardot miała ich ponad 50, a Churchill jadał ze swoim pupilem obiady na Downing Street. Z miłości do kotów i duchowej więzi ze wszystkimi kociarzami oddajemy twórczy hołd tym uroczym stworzeniom. Pomogą nam w tym nasi twórcy, którzy sami mają odciśniętą na sercu kocią łapkę.

Koty są towarzyszem człowieka od starożytności. Egipcjanie uwieczniali je na malowidłach, a w grobowcach składali ich mumie. Dziś na całym świecie są oczkiem w głowie ich właścicieli. Szacuje się, że w Ameryce Północnej jest ich najwięcej, bo aż 73 mln.

Udomowione kociaki snują się po mieszkaniu i zerkają bystrymi oczami z każdego zakamarka. Moszczą się na kanapie i mruczą do ucha, gdy kładziemy głowę na delikatnej poduszce. Relaks w towarzystwie ukochanego mruczka jest bezcenny. On nigdy nie ma dość przytulania.

 

Koty ochoczo skaczą po ścianach i buszują na półkach, przeciągając się dostojnie obok swoich porcelanowych podobizn. Zawsze mają nas na oku, gdy jesteśmy zajęci swoimi sprawami. Pozwalają nam myśleć, że mamy kontrolę nad tym, co się dzieje, ale w rzeczywistości to one mają nas w garści. Wystarczy, że przyjdą i z wdziękiem położą nam się na kolanach. Wtedy “nasze sprawy” przestają istnieć…

 

 

 

Jedzenie w samotności to zbrodnia! Każdy mruczek jest idealnym kompanem do porannej kawy. Jego uroczy, różowy nosek pobudzony zapachem śniadania prowadzi go bezszelestnie do stołu. Mięciutkie łapki zaczepiają nas, by dać znać, że są już gotowe na nowy dzień i kolejną porcję zabaw.

 

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

Post przez Magdalena Chmielewska

napisał na 13.02.2017 - 14:36.

Comments