Projekt pracownia: ceramiczne skarby IMKAdesign.

i16 copy

Jesteśmy dziś z wizytą u Irminy Helak. W pracowni wypełnionej pasją ale również ciężką pracą i cierpliwością. Wszystko tu powstaje za sprawą jej dwóch dłoni, a długi proces tworzenia przynosi bajeczne rezultaty. Wszystko to i dużo więcej skrywa się pod nazwą IMKAdesign.

1. Otrzymaliśmy od Ciebie cudne zdjęcia, po obejrzeniu których od razu nasuwa się wiele pytań. Na dobry początek jednak, jedna z najważniejszych rzeczy! Kto i co kryje się pod nazwą IMKAdesign? :)

IMKA to ja, a ja to Irmina Helak, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Od jakiegoś czasu zajmuje się ceramiką i póki co z tym związane są moje plany.

2. Jak wygląda i na czym polega proces tworzenia Twoich produktów? Czy wszystko robisz ręcznie? 

Pracuję w specyficznej technice barwienia masy lejnej, oznacza to, że kolory nie są uzyskiwane w tradycyjny sposób, w procesie szkliwienia, a już w początkowej fazie pracy, poprzez ręczne barwienie masy z użyciem różnego rodzaju mieszanek pigmentowych, oraz tlenków. Wzory powstałe na powierzchni uzyskuje poprzez kilkukrotne zalewanie formy gipsowej masami o różnych kolorach, i późniejsze nacinanie bądź szlifowanie powierzchni odsłaniając poszczególne warstwy. Wszystkie produkty wykonywane są ręcznie, od początku do końca przeze mnie.

_DSC5881

FotorCreated

3. Wygląda na to, że taka twórczość wymaga nie tylko kreatywności i zdolności manualnych ale także cierpliwości. Czy taka właśnie jesteś? Spokojna i cierpliwa? Czy jest może zupełnie na odwrót, a praca jest Twoim wyciszeniem?

Sam proces tworzenia ceramiki jest dość  żmudny, podzielony na kilka etapów rozciągniętych w czasie i niestety żadnego z nich nie da się przyśpieszyć.  Choć „nie da” to może złe sformułowanie można na przykład podsuszać wyroby, lecz nie warto tego robić ponieważ w większości przypadków takie przyśpieszone podsuszanie kończy się pęknięciami lub deformacjami które nie zawsze są widoczne od razu, niekiedy uwidaczniają się dopiero w ostatnim etapie czyli wypale na ostro (wypał ze szkliwem w temperaturze 1260C). Zanim zajęłam się ceramiką wydawało mi się że jest to łatwy materiał do pracy, szczególnie jeśli pracuje się w technice odlewania. Kiedy zaczęłam próby okazało się że nic nie jest takie jak mi się wydawało, a ceramika jest wyjątkowo wymagającym materiałem, oczywiście są osoby które maja naturalny dar do ceramiki, ja niestety nie należę do tego typu osób. Cały ten proces najlepiej oddaje powiedzenie że ręce muszą nauczyć się materiału, i tutaj właśnie potrzeba sporo cierpliwości bo oznacza to podjęcia wielu prób z których większość zapewne zakończy się niepowodzeniami. Niezwykłe jest to gdy wracam do pomysłów których kiedyś nie byłam w stanie zrealizować, i odkrywam że teraz są one dla mnie możliwe do wykonania, jednym z takich pomysłów są ażurowe filiżanki które wyglądają dość niepozornie ale zajęło mi sporo czasu by uzyskać właśnie taki efekt.

Ja niestety zdecydowanie należę do osób niecierpliwych które lubią widzieć szybko efekty swojej pracy, niecierpliwość nie jest delikatnie powiedziawszy najbardziej pożądaną cechą u ceramika, dlatego tej cierpliwości do ceramiki musiałam się nauczyć i w dalszym ciągu się uczę.

FotorCreated2

_DSC5692

_DSC4204

_DSC6065

4. Czy od zawsze lubiłaś tworzyć własnymi rękoma, lepić w glinie, malować? Od czego zaczęła się Twoja przygoda z ceramiką?

Ceramiką zajęłam się zupełnie przez przypadek, po ukończeniu studiów wraz z trzema znajomymi wynajęłyśmy pracownie, początkowo moje plany związane były tylko ze szkłem, specjalizowałam się w technice palnika gazowego, lecz ceramika od zawsze mnie fascynowała, pociągało mnie to że jako projektant form użytkowych jestem w stanie od początku do końca wykonać produkt bez potrzeby angażowania osób trzecich, jak dzieje się to w wypadku szkła, gdzie wyroby tworzone są przez wykwalifikowanych hutników.

Ceramiką zajęłam się zupełnie przez przypadek, po ukończeniu studiów wraz z trzema znajomymi wynajęłyśmy pracownie, początkowo moje plany związane były tylko ze szkłem, specjalizowałam się w technice palnika gazowego, lecz ceramika od zawsze mnie fascynowała, pociągało mnie to że jako projektant form użytkowych jestem w stanie od początku do końca wykonać produkt bez potrzeby angażowania osób trzecich, jak dzieje się to w wypadku szkła, gdzie wyroby tworzone są przez wykwalifikowanych hutników.

Obserwując co robią moje koleżanki z pracowni, dwie z nich zajmowały się ceramiką,  postanowiłam spróbować pracy w tym materiale. Nie pracując nigdy wcześniej z ceramiką nie znając technologii rozpoczęłam próby i choć początki były trudne i nic nie wychodziło tak jak zakładałam, okazało się że zaczynam mieć więcej pomysłów na ceramikę niż na szkło. Choć wciąż się uczę i stosunkowo niedawno odłożyłam palnik na półkę, myślę już o sobie w kategorii ceramika, i nie poprawiam jeśli ktoś się tak do mnie zwraca.
icm_fullxfull.40939980_quet39n9lxcw0c88wc8g copy

FotorCreated3

1403212247-962

5. Co Cię inspiruje? 

Jako osoba która przez kilka lat zajmowała się szkłem, w tworzeniu swoich produktów czerpałam inspiracje  z technik szklarskich, takich jak millefiori, oraz szlifowanie szkła warstwowego, stopniowo dochodziłam do tego jak przełożyć te techniki na materiał ceramiczny. Bardzo lubię tradycyjną ceramikę kamionkową z licznych manufaktur bolesławieckich, lubię proste funkcjonalne przedmioty i takie też przedmioty staram się wytwarzać. Sam materiał podsuwa też wiele pomysłów.

_DSC5859

 

_DSC9489c

_DSC4882

_DSC9740c

 

6. Jakie są bliższe i dalsze plany IMKAdesign? Nowe przedmioty, nowe wzory? A może coś jeszcze zupełnie innego? 

Jak wspomniałam wciąż się uczę i wciąż mam wiele pomysłów których jeszcze nie udało mi się zrealizować, więc najbliższe plany to na pewno kontynuacja dotychczasowej pracy, a co dalej czas pokaże.

FotorCreated5

to

_DSC4743c copy copy

i1c

 

fot: imkadesign/zimnal.com/oczadly.com

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

Comments