Samodobro. Trendsetterzy baśniowej mody.

dsc_0154-2-s

Ubrania Samodobro inspirowane są dobrymi opowieściami. Poprzez ubranie założycielka marki wprowadza małych i dużych w świat opowieści, bajek, książek czy komiksów. Świat Samodobro jest kolorowy i bajeczny. Ostatnio Brytyjski Vogue wybrał tę markę do listopadowego numeru jako trendsetterów mody dziecięcej. Chcecie dowiedzieć się, jak to jest być pozytywnie uzależnionym od pracy? Zapraszamy do bajkowego świata Magdaleny Galas-Klusek.

Założyłaś firmę, gdy produkcja ubrań, a zwłaszcza tych dla dzieci, nie była taka popularna. Co skłoniło Cię do tak odważnego kroku? Jak to wszystko się zaczęło?

Wszystko zaczęło się od miłości i od dzieci :). Wcześniej nigdy nie dotykałam maszyny do szycia, babcia przestrzegała mnie, że przeszyję paluszka. Ta rada długi czas siedziała w mojej głowie w postaci ruchomego gifa z tryskającymi krwią kończynami. Zamieszkaliśmy z mężem w małej wiosce, w domu po pradziadkach, prawie w lesie. Urodził się nam syn i trzeba było go ubrać. Nie bardzo podobały mi się rzeczy, które widziałam w sklepach, więc postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Pierwszą rzeczą, jaką uszyłam osobiście, był śliniaczek, potem pumpy, dres z minky – materiału z którego najczęściej pojawiały się w internecie kocyki lub zabawki. W dobie internetu po wrzuceniu zdjęcia czegoś, co się zrobiło nawet w zapadłej wiosce, widzi tę rzecz ktoś na drugim końcu świata. Dres się spodobał znajomym, znajomym znajomych itd… Miałam co robić nocami – szyłam. Zabierało mi to jednak coraz więcej czasu. Przybywało zainteresowanych, więc postanowiłam, że nocne szycie stanie się nie tylko pasją.

dsc_0149-sdsc_0221s

Co jest dla Ciebie najważniejsze w tym, co robisz? Gdybyś na chwilę zatrzymała się i zapytała samą siebie: po co to robię?

Jest to coś w rodzaju nałogu, uzależnienia. Jak tylko skończę robić kolekcję, to zaraz chodzę z kąta w kąt i myślę o następnej. Nie jestem w stanie tego nie robić. Poza tym chcę wnieść do naszej rzeczywistości coś dobrego, pięknego i mądrego ;).

Ubrania są świetnej jakości, bardzo starannie wykonane. Mają ciekawe, unikatowe nadruki. Produkcja ubrań to niełatwa sprawa. Gdzie nabyłaś wiedzę? To kwestia wykształcenia artystycznego, szkoleń, kursów czy poszerzania zainteresowań za pomocą książek oraz metody prób i błędów?

Studiowałam na ASP w Poznaniu specjalizacji fotograficznej, ale w ramach dyplomu uszyłam czarny namiot z pluszu i satyny. Na tej uczelni jest bardzo duża otwartość w podejściu do form wyrazu w pracowniach. Zrobiłam też kurs krawiectwa i konstrukcji odzieży na MSKPU w Warszawie. Książki, rozmowy z przyjaciółmi, z projektantami oraz metoda prób i błędów to też ważne źródło wiedzy dla mnie.

samodobrosukienka

Samodobro to bajkowa marka. Jaka jest zatem Twoja ulubiona opowieść z dzieciństwa?

Pierwsze na myśl przychodzą mi “Konik Garbusek” i baśnie Andersena, bajki czytane przed snem przez rodziców. Pamiętam, że w kółko te książeczki oglądałam. Ilustracje zapamiętałam chyba na całe życie. Te konie z długimi grzywami, a u Andersena szczegółowe ryciny. Lubiłam odkrywać najmniejsze szczegóły ukryte w tych obrazkach. Była taka jedna z pająkiem. Zawsze szybko przewracałam tę stronę, bo bałam się okrutnie. Na wyobraźnię mocno działała opowieść o podróżach Calineczki i Gerdy z Królowej Śniegu. Podróż wydawała się ciekawa. Świetne było to, że zawsze znalazły się zwierzęta gotowe pomóc bohaterom. Potem zakochałam się w “Dzieciach z Bullerbyn”. Miałam wrażenie, że mogę fizycznie wejść w tę opowieść i się w niej schować.

11012003_781079478685556_4757421056601405673_nsamo

Twoja marka jest już znana i Wasz styl można rozpoznać z daleka. Tworzysz rzeczy dla dzieci i dorosłych. Utrzymanie marki na rynku to ciężka praca. Jak wspominasz tę drogę od powstania pierwszego ubranka do teraz?

Pierwszy rok naszej działalności był jak laboratorium. Testowaliśmy materiały, kroje, uczyliśmy się wszystkiego. Na początku szyłam sama, co było czasochłonne tym bardziej, że nie miałam doświadczenia, a chciałam to zrobić dokładnie. Teraz w naszej pracowni głównie wycinamy, a szycie zlecamy wspaniałym krawcowym, które mają ogromne doświadczenie. Od początku inspirowaliśmy się literaturą, nawiązania były bardzo luźne, aby nie naruszać praw autorskich pisarzy.

Jako że mam też „etat” mamy, to wymyślam dzieciom przed snem bajki. Po pewnym czasie zebrało się kilka motywów, z których powstały nasze historyjki. Tak powstały “Opowieści zwierząt”. Monika Smyła, bardzo utalentowana artystka, zgodziła się zrobić ilustracje do tej bajki. Okazało się, że wzory się bardzo spodobały mamom, dzieciom i dziewczynom, dlatego Monika do tej pory z nami działa. Ilustrowała też kolejną bajkę “W głębi MUD”. Powoli, cegła po cegle budujemy naszą markę, takie schronienie, w którym można się fizycznie schować.

dsc_0078-2-s dsc_0122-2-s

Miałaś kiedyś chwile zwątpienia i ochotę, by zacząć robić coś zupełnie innego?

Oczywiście chwile zwątpienia się zdarzają. Wiąże się to z „prozą życia”.

Co robiłabyś, gdybyś chciała spełnić marzenia z dzieciństwa?

Jak każde dziecko miałam pełno marzeń odnośnie tego, kim będę: od bycia nauczycielką, pisarką, projektantką wnętrz czy Czarodziejką z Księżyca :). Okazuje się, że bycie mamą to bycie wszystkim tym po trochu i jest najciekawszym doświadczeniem, przygodą wyposażającą w silniczek napędzający do kreatywnego działania.

Jakie są bliższe i dalsze plany Samodobro? Nowe wzory, nowy asortyment? A może wejście na rynki zagraniczne?

W 2017 będzie nowa bajka, nowe wzory i nowy asortyment. Brytyjski Vogue wybrał naszą markę do zaprezentowania w listopadowym numerze, jako trendsetterów mody dziecięcej. Dostajemy też sporo zapytań z zagranicy w sprawie naszej najnowszej kolekcji, więc mam nadzieję, że czeka nas również wejście na nowe rynki.

dsc_0295-s dsc_0293-s dsc_0146-2-s

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

O Dominika

Social Media Ninja, wyznaje zasadę You only live online. Przeczytała pół internetu, sama uwielbia tworzyć ciekawy content. Absolwentka projektowania ubioru z marzeniem o zostaniu redaktorem w dziale mody polskiej edycji Vogue. Stawia na ciągły rozwój i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. » więcej od Dominika

Comments