Moose Design. Minimalistyczny design z Polski.

profilowe

Moose Design powstało z połączenia dwóch czynników. Pierwszym była pękająca w szwach szafa z torebkami, drugi to przyjemność, jaką sprawia projektowanie. Hanna Jędrzejczyk chciała stworzyć torebki proste i uniwersalne. Podejście do projektowania jest konsekwencją jej zawodu. Jest architektem i na formę patrzy przez pryzmat proporcji i detalu. W całości stara się jednak, oprócz prostoty, nadać torebkom określony charakter. Zapraszamy do pracowni, w której powstaje piękny, polski design.

Skąd wziął się pomysł na Moose Design?

Moose Design powstało z potrzeby posiadania torebki, która spełniałaby wszystkie moje oczekiwania. Miałam pełną szafę torebek, ale brakowało mi torebki idealnej – nie za dużej, nie za małej, takiej zaprojektowanej specjalnie dla mnie. Pod koniec studiów kupiłam maszynę do szycia. Jako nastolatka bardzo lubiłam szyć i haftować, więc powrót do tego magicznego świata był dla mnie dużą przyjemnością. Szybko zaczęły powstawać pierwsze modele torebek i tak rozpoczęła się moja przygoda z Moose Design.

5     2

Z zawodu jesteś architektem. Jak Twoje wykształcenie pomogło Ci w tworzeniu toreb?

Architektura nauczyła mnie dbałości o proporcje i szczegóły. Praca w zawodzie architekta wymaga również dokładności i pewnego uporządkowania, którego musiałam się nauczyć. Teraz, z perspektywy czasu widzę, że te nabyte umiejętności bardzo pomagają mi w pracy. Nie tylko przy projektowaniu nowych modeli torebek, ale również w prowadzeniu firmy.

Twoja marka to prężnie działający biznes z dużym asortymentem. Czy na początku myślałaś o tym jako o sposobie na wolny czas, czy od razu powstał biznesplan?

W moim przypadku na początku nie było profesjonalnego biznesplanu, ale też nie rzuciłam się na głęboką wodę z dnia na dzień. Przed odejściem z poprzedniej pracy odłożyłam trochę oszczędności na start. Wieczorami pracowałam nad stroną internetową, przygotowałam sesje zdjęciowe i same produkty. Bardzo pomagał mi też mój mąż, który zawsze mnie wspierał w pomyśle założenia własnej marki. Kiedy uznałam, że wszystko jest gotowe odeszłam z pracy i zajęłam się prowadzeniem Moose Design na pełen etat.

9fotorcreated

Jak wygląda proces projektowania i produkcji Twoich torebek? Czy to czasochłonne zajęcie?  

Najpierw pojawia się pomysł, który jak najszybciej przelewam na papier. Potem przychodzi czas na odszycie prototypu. Kiedy uda mi się uszyć model, z którego pod względem formy i proporcji jestem zadowolona, przychodzi moment na testy. Jeśli jakieś rozwiązanie okazuje się niepraktyczne, trzeba je dopracować.

Ostatnim etapem jest już samo odszywanie modeli. Częściowo zajmuję się tym ja, a częściowo krawcowa, z którą od kilku lat współpracuję.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w tym, co robisz? Gdybyś na chwilę zatrzymała się i zapytała siebie samą: po co to robię?

Najważniejsza jest dla mnie radość, jaką daje mi projektowanie i poczucie wolności w podejmowaniu decyzji. Fakt, że jestem szefem sama dla siebie, daje mi dużą swobodę. Od czasu kiedy urodziłam dziecko, doceniam to jeszcze bardziej.

moose   4

Twoja rada dla początkujących twórców, to…?

Wydaje mi się, że na początku najważniejsza jest wiara w to, co się robi i świadomość, że rozkręcenie własnego biznesu wymaga czasu i systematycznej pracy.

Miałaś kiedyś chwile zwątpienia i ochotę, by zacząć robić coś zupełnie innego?

Na samym początku miałam chwile zwątpienia. Aby biznes się rozrósł potrzeba trochę czasu. Kiedy odchodziłam z pracy na etacie, zdawałam sobie z tego sprawę i zaoszczędziłam pieniądze na start. Mimo wszystko przez pierwsze pół roku czułam niepokój, że Moose Design może po prostu nie wypalić. Na szczęście, kiedy przyszła chwila zwątpienia, dostałam duże zagraniczne zamówienie, które dało mi zastrzyk energii. Od tego momentu wszystko zaczęło toczyć się w dobrą stronę.

praca pracownia

Co robiłabyś gdybyś chciała spełnić marzenia z dzieciństwa?

Byłabym dzisiaj kwiaciarką albo malarką. Jak widać zajęcia artystyczne zawsze były mi bliskie.

Jakie są bliższe i dalsze plany marki? Nowe wzory, nowy asortyment?  

Na pewno nie planuje wielkiego rozrostu firmy, bo mikro skala bardzo mi odpowiada. Chciałabym jedynie poszerzyć asortyment o oryginalne akcesoria. Ten pomysł od dłuższego czasu chodził mi po głowie, więc chyba najwyższy czas wcielić go w życie.

Co jest najprzyjemniejszym elementem prowadzenia swojego biznesu?

Największą radość daje mi zadowolenie klientów z moich produktów. Miło mieć świadomość, że tworzy się rzeczy, których ktoś używa z przyjemnością.

15 14

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

O Dominika

Social Media Ninja, wyznaje zasadę You only live online. Przeczytała pół internetu, sama uwielbia tworzyć ciekawy content. Absolwentka projektowania ubioru z marzeniem o zostaniu redaktorem w dziale mody polskiej edycji Vogue. Stawia na ciągły rozwój i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. » więcej od Dominika

Comments