Fandoo. Wdzięczne odsłony deski.

4-4

Dom. Nitka porannego światła wpada na stół kuchenny. Je z nami śniadanie. Drewniana kurka patrzy na okruchy na talerzu. Kawa pięknie pachnie. Pewnie tak jak Ania Gardawska tworzysz klimat całego dnia detalami. Fandoo stara się powoływać do życia indywidualne drobiazgi, które mają zastosowanie w domu, wywołując jednocześnie uśmiech na Twojej twarzy. Pojedyncze egzemplarze wykonane ze starannie dobranych materiałów. Z największą starannością i dbałością o szczegóły. Ręcznie rysowane, malowane, szlifowane, ozdabiane – indywidualne. Tak jak Ty.

Skąd wziął się pomysł na Fandoo?

Pracowałam jako grafik, jednak oczekiwania klienta nie zawsze były po drodze z moją wizją. Potrzebowałam swobody, jaką daje decydowanie o tym, co dla mnie ładne. Pozytywnie zaskoczyło mnie, że podoba się to też innym i wciągnęło wymyślanie coraz to nowych, użytecznych rzeczy.

972236_484871201590938_1503337360_n

2315

Twoja marka to dobrze działający biznes, który przynosi ludziom wiele radości. Czy na początku myślałaś o tym jako o sposobie na wolny czas, czy od razu powstał biznesplan?

Z tym biznesem bym nie przesadzała ;). Nie mam typowo księgowego podejścia – tym bardziej na samym początku – rzeczy powstawały na nasze potrzeby. Lubiłam ciągle zmieniać coś w mieszkaniu, bo potrzebna mała deseczka, bo fajnie dać komuś bliskiemu oryginalny prezent… To dawało mi wiele satysfakcji – ten czas “po pracy”, kiedy wreszcie można zająć się fizyczną, jak by nie było pracą.

Jak wygląda proces projektowania i produkcji w Twojej pracowni? Czy to czasochłonne zajęcie?

Sam projekt, zaraz potem kiedy pojawi się w mojej głowie, przenoszę na papier – czasem do komputera. Wycinane rzeczy trzeba kilkukrotnie wyszlifować, pomalować, zapakować. Niekiedy wydaje mi się, że mam milion pomysłów, które muszę w tej chwili urzeczywistnić – potem okazuje się, że nie wygląda to tak dobrze, jak sobie wyobrażałam. To też proces projektowy – te wszystkie odpady, prototypy. Końcowe drewienko, które znajduje się już w butiku, to efekt wielu godzin pracy.

16 19 20

Co jest dla Ciebie najważniejsze w tym, co robisz? Gdybyś na chwilę zatrzymała się zapytał siebie samą: po co to robię?

Tak naprawdę najbardziej lubię ten moment, kiedy dany produkt przechodzi fazę testów – jest u nas, mam znowu pretekst, by zrobić jakąś drobną metamorfozę kilku zakamarków w mieszkaniu. Oceniam wszystko obrazem, z dużą łatwością i radością robię zdjęcia desek, podkładek czy dekoracji w naturalnej aranżacji – to też jeden z ulubionych etapów pracy.

Twoja rada dla początkujących twórców, to…?

Jak we wszystkim co się robi – cierpliwości. Jeśli masz pomysł na siebie to i tak się uda. Wiesz, że tak czy inaczej będziesz choćby po godzinach, choćby na chwilkę, kosztem niedojedzonej kolacji pracować nad danym projektem. To musi być praca dla satysfakcji – nie dla pieniędzy. Może brzmieć dziwnie, ale tworząc czy projektując i myśląc o zarobku, ulatuje istota i sens całej intencji.

pieniek samochod

Miałaś kiedyś chwile zwątpienia i ochotę, by zacząć robić coś zupełnie innego?

By robić coś innego – nie. Zrobiłam sobie jednak przerwę – kiedy urodziłam dziecko. Naturalnym było skupienie się na tym, co najważniejsze czyli dziecku, przeorganizowanie pracy, pomoc innych, by móc dalej funkcjonować jako fandoo.

Co robiłabyś, gdybyś chciała spełnić marzenia z dzieciństwa?

Jest jeszcze sporo do zrobienia :). Zawsze chciałam zrobić ilustracje do jakiejś dziecięcej bajki. Na razie pozostaje to w sferze marzeń, ale kto wie, może kiedyś?

drewno fotorcreated3 1-17

Co jest najprzyjemniejszym elementem prowadzenia swojej marki?

Czynnik ludzki oczywiście. Miłe słowa motywujące do działania, czasem zwykłe dzień dobry na instagramie, to że ktoś robi kolejne zamówienie daje mi do myślenia, że jednak się podobało. Zdjęcia – wasze domy, w których widzę nasze rzeczy.

17

 

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

O Dominika

Social Media Ninja, wyznaje zasadę You only live online. Przeczytała pół internetu, sama uwielbia tworzyć ciekawy content. Absolwentka projektowania ubioru z marzeniem o zostaniu redaktorem w dziale mody polskiej edycji Vogue. Stawia na ciągły rozwój i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. » więcej od Dominika

Comments