4 egzotyczne nowalijki na twoim parapecie

Rumiane rzodkiewki, twarożek posypany pachnącym szczypiorem, czy soczyste pomidory z chrupiącą sałatą prosto z ogrodu. Nie możemy się doczekać, kiedy na naszym stole zagoszczą wiosenne nowalijki. Ich smak jest nie do podrobienia…

Oczekując pierwszych oznak wiosny postanowiliśmy zrobić mały eksperyment z nowalijkami, ale nieco egzotycznym wydaniu :) Co powiecie na ananasa w doniczce czy awokado z własnego parapetu? Przedstawimy Wam listę nowalijek, których próżno szukać w polskim ogrodzie, ale możecie je samodzielnie wyhodować w domu.

1. Ananas
Uprawa ananasa w domowych warunkach jest prosta. Wystarczy kupić w sklepie dojrzały owoc. Następnie chwytamy liście jedną ręką i przekręcamy je delikatnie, by oddzieliły się od owocu, który trzymamy nieruchomo. Zieloną część, czyli tzw. rozetę wkładamy do wody, by puściła korzenie. Można wcześniej pozbyć się 3-4 warstw liści zaczynając od dołu. Wtedy ananas szybciej się ukorzeni. Następnie sadzimy rozetę w doniczce z ziemią i podlewamy raz, dwa razy w tygodniu. Ważne, by nalewać wodę do środka kielicha z liści.

Kiedy można się spodziewać efektów naszej pracy? Pierwszy wyhodowany samodzielnie owoc pojawi się mniej więcej po dwóch latach.

 

źródło: ludorn.wordpress.com
źródło: topinspired.com

2. Awokado
Uwielbiamy guacamole przyprawione aromatycznym czosnkiem i limonką. Ostatnio postanowiliśmy zrobić użytek również z pestki. Nie wyrzucajcie jej do kosza! Proponujemy Wam mały eksperyment. W nieuszkodzoną, świeżą pestkę wbijamy dwie, trzy wykałaczki, równolegle do podłoża, na którym leży i opieramy na naczyniu wypełnionym wodą. Zanurzona powinna być tylko ⅓ pestki. Po około 3-4 tygodniach pojawią się pierwsze korzenie. Dopiero, gdy wypełnią całe naczynie z wodą i pojawi się łodyga sadzimy roślinę w doniczce z ziemią. Latem nie żałujmy wody i podlewamy awokado obficie. W chłodniejsze miesiące wystarczy 1,2 razy w tygodniu.

Jeśli wydawało się Wam, że czekanie dwa lata na pierwszy owoc ananasa, to za długo, w przypadku awokado należy mieć jeszcze większe pokłady cierpliwości. Domowe drzewko utrzymane w dobrych warunkach zaowocuje po 4-6 latach, ale za to możecie się spodziewać owoców przez kolejne 50 lat :)

źródło: imgur.com

3. Imbir
Imbir ratuje nam życie zimą, kiedy mroźne powietrze daje się we znaki. Bardzo często dodajemy go do rozgrzewającej herbaty z miodem i cytryną. Przyprawiamy nim też wiele dań. Jednym słowem imbir jest częstym gościem w naszej kuchni, dlatego postanowiliśmy zorganizować sobie własne, domowe zapasy.

Od czego zacząć? Najlepiej zaopatrzyć się w twardy, świeży korzeń imbiru z przynajmniej jednym zielonym kiełkiem. Warto wybrać się do zaufanego sklepu warzywnego i kupić imbir z ekologicznej uprawy. Ten z supermarketu jest najczęściej spryskany substancjami, które hamują kiełkowanie. Na wszelki wypadek moczymy korzeń przez noc w zimnej wodzie, żeby dokładnie go oczyścić z pestycydów. Po odświeżającej kąpieli wkładamy delikwenta do doniczki z ziemią kiełkiem do góry i przysypujemy 2-centymetrową warstwą podłoża. Ważne, by doniczka była szeroka, bo korzenie imbiru rosną wszerz.

Imbir lubi wilgotne podłoże, więc regularnie sięgajmy po konewkę. Po około 3-4 miesiącach możemy odcinać pierwsze kawałki kłączy i korzeni schowane pod ziemią. Spokojnie, imbir będzie dalej rósł :)

źródło: www.thegardenercook.com

4. Mango
Mango to kolejny egzotyczny owoc, który można wyhodować w domu. Po zjedzeniu słodkiego miąższu zostawiamy pestkę i dokładnie ją oczyszczamy. Możecie to zrobić nożem albo szorstką gąbką. Następnie nacinamy delikatnie łupinę wzdłuż szwu i ostrożnie wyjmujemy migdał ze środka. Ważne, by go nie uszkodzić, bo wtedy nie zakiełkuje. Jeśli cała operacja się powiedzie, wkładamy migdał (cienką końcówką do góry) do doniczki z przygotowaną warstwą drenażu i posypujemy delikatnie ziemią. Po podlaniu przykrywamy doniczkę folią lub połową plastikowej butelki, by utrzymać wilgotność i odstawiamy w ciepłe miejsce. Najlepiej jest sadzić mango wiosną, bo wtedy łatwiej jest zapewnić roślinie odpowiednie nasłonecznienie. Po 4-10 tygodnia wynurzy się z doniczki mała, lekko czerwona łodyga, która z czasem pokryje się zielonymi liśćmi. Na pierwsze kwiaty musimy poczekać około 6-10 lat.

źródło: diyfactory.dk

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

Post przez Magdalena Chmielewska

napisał na 16.03.2017 - 16:25.

Kategoria: Aktualności, Wnętrza

Comments