EKOCUDA vol. 2: naturalna uczta dla ciała

Do Domu Braci Jabłkowskich w Warszawie ponownie zawitały targi kosmetyków naturalnych EKOCUDA. Z niecierpliwością wyczekiwana druga edycja wydarzenia nie zawiodła oczekiwań gości ani organizatorów: dwa dni, ponad 90 wystawców, ponad 60 uczestników warsztatów oraz 120 słuchaczy wykładów towarzyszących wydarzeniu, to dość imponujące liczby.

Zdjęcie: Katarzyna Królak / materiały prasowe

Zdjęcie: Magdalena Kobza / DaWanda.pl

Jeszcze przed otwarciem targów, przed drzwiami, ustawiła się kolejka. Takich tłumów dawno nie widziałam. To pokazuje, jak wyczekiwana była wiosenna edycja. Okazało się, że zasada „kto pierwszy ten lepszy” sprawdziła się także tutaj, ponieważ pierwsi odwiedzający mieli największy wybór produktów, niektórzy wystawcy wysprzedali cały asortyment w ciągu pierwszego dnia. – mówi Zuzanna Mierzejewska, właścicielka marki Ekocuda.

Selekcja wystawców i dodatkowe atrakcje przyciągnęły prawdziwe tłumy ludzi głodnych naturalnej pożywki dla skóry w różnej postaci i…wiedzy. W weekend, 22-23 kwietnia, poza kosmetycznymi zakupami na odwiedzających czekały inne atrakcje – panele dyskusyjne, wykłady i warsztaty – ale także i porady od samych wystawców, którzy swoje produkty i składniki znają przecież od podszewki. DaWanda ponownie objęła wydarzenie swoim patronatem nie bez powodu – kosmetyczne rzemiosło jest nam bliskie i czerpiemy ogromną radość z poznawania kolejnych inspirujących twórców stojących za swoimi markami.

Zdjęcia: Katarzyna Królak / materiały prasowe

Zdjęcie: Magdalena Kobza / DaWanda.pl

Targi odwiedziło ponad 10 tysięcy miłośników naturalnej pielęgnacji. Pośród amatorów świadomych zakupów, pojawili się poszukiwacze nowości, stali klienci marek, ale i ciekawscy przechodnie zwabieni gwarem rozmów lub zaproszeni przez uśmiechnięte hostessy z ulotkami. Ekocuda, podobnie jak przy pierwszej edycji, wyszły poza charakter przestrzeni biznesowo-wizerunkowej – warunki i atmosfera targów stworzyła idealną okazję do spotkań, rozmów, wymiany doświadczeń i zachwytów. Co bardziej zorganizowani odwiedzający zaopatrzyli się w prezenty dla mam, które swoje święto mają już za miesiąc, więc wszelakie masła do ciała, zestawy prezentowe, kremy i serum rozchodziły się jak świeże bułeczki. Na zdrowie!

Zdjęcie: Katarzyna Królak / materiały prasowe

Pośród wystawców nie mogło zabraknąć znanych i cenionych polskich producentów kosmetyków naturalnych: Orientany, PuriteSylveco, czy Vianka. Do Domu Braci Jabłkowskich zawitało też sporo zupełnie nowych marek, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem z wielu względów. Warto tutaj wspomnieć Kingę i jej cuda z Be.loved, bowiem z Rygi kawał drogi a jednak zdecydowała się, by zaprezentować najnowszą linię kosmetyków właśnie w Warszawie. Łakomym kąskiem okazało się też stoisko marki Lady of nature, gdzie można było nabyć naturalne perfumy i całą masę innych organicznych produktów w kuszącej, kwiatowej oprawie wizualnej. Na rzemieślniczej mapie Polski pojawiło się też Svoje ze swoimi mydłami z Podlasia bogatymi w pozyskiwane na miejscu składniki. Swoich fanów nie zawiodła Mydlarnia 4 szpaki, której coraz bogatszy asortyment rozchodził się niczym świeże bułeczki: destylaty, mydła o szerokim zastosowaniu, masła i peelingi do ciała, czy herbatki do kąpieli wabiły pięknymi opakowaniami i krótkim składem.

Zdjęcia: Magdalena Kobza / DaWanda.pl

Czas spędzony na Ekocudach, mimo nieustępujących  tłumów, nie był czasem straconym i zdecydowanie warto było przymknąć oko na tą małą niedogodność. Frekwencja oraz ilość wystawców udowodniły, iż Polacy coraz chętniej sięgają po produkty inspirowane naturą lub sami próbują swoich sił w produkcji, a działające na rynku firmy wychodzą naprzeciw wysokim oczekiwaniom świadomych konsumentów.

Na kolejne Ekocuda przyjdzie nam poczekać do listopada, ale myśl o przedświątecznych zakupach już teraz może napawać przyjemnością z dobrych zakupów i udanych prezentów.

 

 

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

Comments