Kolorowa rewolucja Mr. Gugu

Mr. Gugu to niezależna, polska marka modowa, która w 2012 roku zrobiła rewolucję w sposobie wyrażania wielu młodych Polaków. A wszystko przez jeden produkt – kolorową, całkowicie zadrukowaną bluzę. Od tego projektu zaczęło się właściwie wszystko. Dziś projekty Mr. Gugu podrabiane są nawet w Chinach i wystawiane na Aliexpress.

Bluza kolorowa z kotem Mr Gugu

Macie już dość rozpoznawalną markę. Gdybyście zapytali na ulicy kogoś, co o Was myśli, co chcielibyście usłyszeć?

Bardzo fajne pytanie, bo to się strasznie często zdarza, że widzimy Mr. Gugu na ulicy. Nie ma nic lepszego dla marki odzieżowej od konfrontacji ze szczerymi opiniami swoich odbiorców. Ich pochwała to czysta przyjemność, ale od pochwał bardziej pożyteczna jest krytyka. To właśnie krytyka pozwala dostrzec te wady, których nie zauważyliśmy, albo które zlekceważyliśmy – problemy, niuanse, nie tylko samego produktu. To ważne, ponieważ marka odzieżowa to nie jest tylko produkt, wręcz stanowi on często dodatek do czegoś więcej, czyli doświadczenia towarzyszącego kontaktowi z nami. Klienci sięgając po modę niezależną, szukają czegoś prawdziwego, ale oferta musi być kompletna: produkt, opakowanie, jasne, ale poza tym również obsługa klienta, sklep, obsługa posprzedażowa, komunikacja marketingowa, dopiero wtedy możemy uznać, że wykonaliśmy naprawdę dobrą robotę, kiedy to wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Co zatem chciałbym usłyszeć od klienta na ulicy? Albo krytykę, albo słowa, że jest tak zadowolony z Mr. Gugu, że właśnie składa kolejne zamówienie.

Co Was wyróżnia spośród podobnych do Was marek?

Mr. Gugu powstało w roku 2012 i w roku 2012 jako pierwsza firma na świecie stworzyła nowy typ produktu, czyli bluzę z pełnym nadrukiem. Dziś to może się wydawać niedorzeczne, ale wcześniej takie ciuchy nie istniały. Po prostu. W kolejnych latach istotnie powstało parę marek odtwarzających ten sam produkt, natomiast dzisiaj scena rysuje się mniej więcej tak, że jest sporo mniejszych i większych, najczęściej amerykańskich podmiotów sprzedających bluzy z nadrukiem w modelu dropshippingowym, posługując się gotowcami wystawianymi na Aliexpress (jako ciekawostkę mogę dodać, że podróbek Mr. Gugu tym kanałem każdego miesiąca sprzedaje się kilka tysięcy). Poza tym jesteśmy my: polska produkcja, polski design, polscy dostawcy, polskie dzianiny, polski zespół, 100% polskości. W tym wszystkim jesteśmy oczywiście największą i jedyną w poważnym sensie marką odzieżową, starającą się wypracować własny styl i promować gugustyle na całym świecie.

Jak wygląda u Was proces projektowania? Skąd czerpiecie inspiracje? Gdzie szukacie oryginalności?

Żeby samemu odpowiedzieć sobie na to pytanie wystarczy chyba spojrzeć tylko na nasze grafiki. Inspiracji do projektowania nowych wzorów szukamy wszędzie i to dosłownie. W naszej gamie wzorów można znaleźć wszystko, począwszy od zwierząt, jedzenia, sztuki, natury, ale też nieco abstrakcyjnych tematów. Skąd jednak w głowie naszych grafików takie pomysły? Na to musieliby chyba odpowiedzieć sami. Staramy się też śledzić najnowsze trendy i to do nich dostosowywać nasze nowe grafiki.

Ile czasu już jesteście na rynku. Możecie opowiedzieć o kamieniach milowych, które dodały Waszemu biznesowi wiatru w żagle?

Tak jak wspomniałem, Mr. Gugu powstało w 2012 roku. Z pewnością da się wymienić kilka kamieni milowych: początek sprzedaży zagranicznej końcem 2012 roku, wejście na rynek chiński w 2013 roku, debiut na ASOS’ie w 2014 roku czy Zalando w 2015 roku. W 2016 roku udało nam się również wejść na chiński T- Mall. Poza tym w roku 2016 przenieśliśmy się do nowej siedziby, co też bardzo dobrze wpłynęło na możliwości rozwoju. Nie jest nam ciasno i możemy powiększać zespół.

Może macie jakieś porażki, które skutecznie przekuliście w rozwiązanie?

Największym wyzwaniem dla nas, mającym swoje źródło w tym, że jesteśmy marką i zarazem producentem, jest zagospodarowanie ciągle rosnącego popytu. Każde zamówienie musimy nie tylko wysłać, ale również wyprodukować, a proces produkcji jest długi i skomplikowany. Problem opóźnień w wysyłkach wciąż nie został przez nas rozwiązany, ale jestem prawie pewien, że od 2018 na stałe uda nam się obniżyć czas wysyłki do 7 dni. Wprowadziliśmy przez ostatnie 18 miesięcy bardzo dużą liczbę usprawnień technologicznych, które pozwolą nam pracować wydajniej. Te problemy ‘wieku dziecięcego’ powinno nam się zatem udać przekuć w nową jakość okresu dorosłości naszej marki.

Mr Gugu pakowanie kolorowych ubrań

Kim jest Wasz klient?

Możemy założyć sobie jakieś ramy wiekowe, w których klientów jest faktycznie najwięcej. Na to pytanie nie da się jednak odpowiedzieć tak prosto. Często jeżdżąc na różnego rodzaju targi czy otrzymując zdjęcia od zadowolonych klientów, widzimy, że są to osoby w różnym wieku. Na targach odwiedzali nas i dokonywali zakupów ludzie w wieku nawet 60 lat plus. Myślę, że Mr. Gugu nie ma określonych żadnych ram na sztywno. Tworzymy produkty dla każdego, kto jak mówi nasze motto “nie chce być już anonimowy.” Coraz częściej można zauważyć, że ludzie poprzez swój ubiór chcą naprawdę wyrazić siebie, a my im w tym pomagamy. Mówimy nie nudnej szarości dominującej w centrach handlowych. Nie ma znaczenia czy ktoś ma 15, 25 czy 55 lat. Odpowiadamy na potrzeby każdego.

Pamiętacie jakieś nietypowe zamówienia, anegdoty dotyczące zamówień? Z pewnością trochę tego uzbieraliście.

Szczególnie utkwiła nam w pamięci klientka, która w ramach podziękowania za udane zakupy wysłała nam płytę swojej córki. To był bardzo miły gest z jej strony i z całą pewnością nieco nietypowy.

Jakie macie plany na przyszłość? Co chcecie udoskonalić? Jakie kierunki obrać?

Jak też już mówiłem wyżej, chcemy cały czas lepiej odpowiadać na rosnący popyt. Chcemy nie tylko, aby nasi klienci otrzymywali wyjątkowe, stworzone specjalnie dla nich produkty, ale otrzymywali je również w krótszym czasie. Chcemy zmniejszyć czas realizacji zamówień i jak mówiłem, mamy nadzieję, że już wkrótce się to uda. Cały czas dbamy również o jakość naszych produktów. Z całą pewnością wciąż będziemy pracować nad ich udoskonaleniem. Pewnie  popracujemy również nad rozszerzeniem naszych kolekcji licencyjnych. W przeszłości Marvel czy Adventure Time cieszyły się dużą popularnością i spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem. Rozważamy wejście w nowe licencje, ale jakie? To niech już pozostanie niespodzianką.

Z czym kojarzy się Wam DaWanda? Czy coś jej zawdzięczacie?

DaWanda jest dla nas ważnym miejscem, na którym możemy realizować nasze plany, założenia i dzielić się z ludźmi naszymi nowymi pomysłami i propozycjami. Cieszymy się, że możemy korzystać ze wsparcia tak dużych marek, które chcą razem z nami realizować misję czynienia świata bardziej kolorowym.

 

Podobał Ci się ten post? Podzielić się nim ze znajomymi:

Post przez Monika Skuza

napisał na 27.11.2017 - 17:41.

Kategoria: Moda

Comments